Bajkowy powrót Bożeny Czarnoty

Bożena Czarnota dała się poznać czytelnikom, jako autorka bajek i wierszy dla dzieci. Jej bogata wrażliwość i sprawne posługiwanie się stylem rymowanym, stały się cechą charakterystyczną jej twórczości. W swojej najnowszej książce Kramik z wierszami na dziecięcą nutę autorka zabiera, zarówno małych, jak i dojrzałych czytelników w świat barwnych lirycznych opowieści.

Jak wiadomo, literatura dziecięca nie należy do gatunku łatwego w napisaniu. Wymagająca dziecięca wyobraźnia, błyskotliwość i chęć przeżywania niezapominanych przygód, sprawia, że nic nie umknie dziecięcej uwadze. Każda nieścisłość, nieprawdziwość czy nieporywająca akcja zostanie przez młodego czytelnika dostrzeżona. Nie bez kozery wielu twórców zgodnie uważa, że łatwiej pisać jest literaturę dla dorosłych, aniżeli dziecięcą.

Bożena Czarnota od wielu lat udowadnia, że nie tylko warto pisać dla dzieci, ale i dzielić się nią z innymi. Swoją twórczość aktywnie publikuje na prywatnym profilu na Facebooku oraz wielu tematycznych grupach. Jej twórczość niejednokrotnie spotyka się z uznaniem. Dowodem tego są spotkania autorskie z dziećmi w 2019r., podczas których młodzi czytelnicy nie tylko czytali wspólnie z autorką jej wiersze, ale i zadawali wiele pytań, często zaskakując autorkę pozytywnie.

Bożena Czarnota jest autorką trzech zbiorów rymowanych wierszy dla dzieci. Pierwsza to Nie tylko kocie sprawy wyd. Armagraf, Krosno 2014r., 4 psoty na 2 koty wyd. Armagraf, Krosno 2018 oraz najnowsza Kramik z wierszami na dziecięcą nutę, wyd. Pieszyce 2020. Dwie pierwsze książki ilustrowane zostały przez Barbarę Pingot.

Co widać z tomu na tom, Bożena Czarnota rozwija się w zaskakującym tempie. Pierwszy tomik złożony z około 14 wierszy z bardzo przyjemnymi w odbiorze ilustracjami zachwycał wydaniem. Jednak co było zauważalne, w niektórych wierszach czasem gubił się rytm lub wersy nie były sobie równe, rymy zdarzały się momentami zbyt oczywiste czy niedopasowane. Nie dobierało to jednak urokowi całej książki. Jak wiadomo, każdemu debiutantowi zdarzają się pierwsze niewielkie potknięcia. Od drugiego tomu, wydanego w 2018r. widać, że Bożena Czarnota pisze sprawniej, odważniej, zauważalna jest mozolna praca nad warsztatem, którą zrobiła autorka, stawiając sobie coraz wyżej poprzeczkę.

Co jest najczęstszym błędem zmagających się z literaturą dziecięcą to infantylności pojawiająca się w twórczości wielu twórców. Początkowo dotykało to również wierszy Bożeny Czarnoty. Jednak, jak zostało już wspomniane z pracą nad warsztatem i odpowiednim przekazem swoich wierszy, ta infantylność nie była już tak wyczuwalna. Autorka precyzyjniej dobiera również słowa pod rymy, pracuje nad rytmem wiersza oraz samą budową strof. Zwłaszcza widać to w najnowszym zbiorze wierszy Kramik z wierszami na dziecięcą nutę.

Książka zawiera w sobie około 80 rymowanych wierszy oraz około 20 ilustracji autorstwa Izabeli Czarneckiej. Każdy poszczególny wiersz to odrębna historia, inny nietuzinkowy „bohater” przeżywający między wierszami swoje barwne przygody. Mamy Adasia Kuternogę, Krówkę Wisię czy Pana Susła. I właśnie wiersz o Panu Suśle, przyznam szczerze, stał się moim ulubionym wierszem w całej książce, toteż pozwolę go sobie zacytować:

Pan Suseł

Kto to jest ten nasz Pan Suseł

o tym wam powiedzieć muszę.

To jest zwierz, co lubi nasiona.

Gryzoń – to rzecz uzgodniona.

Chociaż suseł to ssak mądry

nie zje karpia ani flądry.

Lubi pestki i nasionka.

– Zjem też ptasie jajko – bąka…

Moją krewną jest wiewiórka

chociaż w dziuplę daje nurka.

Ja mam norkę, w niej zasypiam

kiedy zimno i mróz chwyta.

Będę wkrótce miał moc uciech

– rzekł zbudzony ze snu suseł.

Dobrze wyspał się, cóż,

ale ruch ma dużo więcej zalet.

Nikt nie weźmie mnie za głupka

kiedy mówię: staję słupka.

Gdy tak stoję, to wiadomo

czujność moją jest obroną.

Jakby co, dam w norę susa

i już stamtąd się nie ruszam.

Aby przeżyć, to chyba wiesz

musi bronić się dziki zwierz.

Wiersze zawarte w książce czyta się bardzo przyjemnie. Lekturę rozpoczęłam wraz z dziećmi przyjaciółki, które odczuwały ogromną frajdę ze wspólnej zabawy i przeżywania historii ludzkich i zwierzęcych bohaterów.

Jak zawsze Bożena Czarnota dba o przesłanie swoich wierszy. Edukuje młodych czytelników m.in. o życiu i pokarmach zwierząt – jak we wspomnianym Panie Suśle. Jak wyglądają zakupy na targowiskach, co jest bardzo miłą odmiana od zakupów w galeriach handlowych. Czy, choćby o życiu tuptających niesfornie jeży, o czym wspomina wiersz O zwyczajach jeży:

(…)

Je robale z wielkim smakiem

tak jak my bułeczki z makiem.

Owady, mysz lub ślimaka

chętnie zje, lecz nie zje jabłka.

(…)

W dzień śpi smacznie,

w kopczyk z liści zakopany.

Miło w cieple a sen

wraz z nim dla korzyści

aby nocą jeż miał krzepę.

(…)

Jedynie, do czego mogłabym mieć uwagę to korekta książki, której nie do końca dopilnowało samo Wydawnictwo Pieszyce. W całej książce niestety roi się od błędów interpunkcyjnych lub braku znaków interpunkcyjnych – również w zacytowanych wierszach. 

Samą książkę, jednak uważam za bardzo przyjemną w odbiorze i na pewno wartą lektury, a na pewno jest ona świetnym przykładem na to, jak miło spędzić czas z dzieckiem. Jeśli chcielibyśmy zachęcić naszą pociechę do czytania, zamiast korzystania z nowinek technologicznych, Kramik z wierszami na dziecięcą nutę jest świetnym wyborem. Nawet, dla nas, dorosłych jest świetnym powrotem do czasów dzieciństwa, bo w końcu w każdym z nas drzemie wciąż wewnętrzne dziecko.

RSS
Facebook
Facebook
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM