Urodzona w Kielcach. Przez wiele lat związana była ze Szczecinem. Udało jej się wystąpić w III edycji popularnego programu Taniec z Gwiazdami. Obecnie prowadzi własną Akademię Tańca, niedawno otworzyła również nową siedzibę College Dance przy Świętokrzyskim Centrum Sportu, a przez życie kroczy z miłością do swojej tanecznej pasji i z szerokim uśmiechem. Z Kamilą Drezno rozmawiała Anna Jakubczak.

Anna Jakubczak – Jesteś rodowitą Kielczanką, ale długi czas swojego życia spędziłaś w Szczecinie, jak wspominasz ten okres?

Kamila Drezno – Owszem, urodziłam się w Kielcach, mieszkałam tam dwa lata, a potem z rodzicami i bratem przeniosłam się do Szczecina, gdzie spędziłam praktycznie całe swoje dzieciństwo i większość swojego życia, bo tu chodziłam do szkoły podstawowej, liceum i oczywiście na studia. To, że wyjechałam ze Szczecina nie oznacza, że nie czuję się szczecinianką, a wręcz powiem, że czuję się trochę podzielona na dwa miasta. A jak wspominam okres mieszkania w Szczecinie? Rewelacyjnie, mam bardzo dużo przyjaciół tutaj i z okolic. I właśnie przy okazji takich imprez, mogę przyjechać i spotkać się z nimi. Jest mi bardzo miło, że dużo osób przyszło tutaj specjalnie, by się ze mną zobaczyć. Jestem ogólnie bardzo otwartą osobą i utrzymuję swoje przyjaźnie, więc dla mnie jest to niesamowita radość, że mogę wracać tutaj.

A.J. – Masz swoje ulubione miejsce w Szczecinie?

K.D. – Tak, na pewną są to Jasne Błonia. To jedno z moich ulubionych miejsc, w szczególności, kiedy jest ciepło i słonecznie. Bardzo często chodziliśmy tam ze znajomymi na wagary ze studiów (śmiech). Mam z tym miejscem też wiele miłych wspomnień. I myślę, że jeszcze mogłabym wskazać Deptak Bogusława, no i oczywiście Wały Chrobrego są niezastąpione, a nawet można udać się na przejażdżkę samochodową,

A.J. – Czy według Ciebie Szczecinianie lubią tańczyć? Czy jeszcze brak im odwagi?

K.D. – Myślę, że bardzo lubią w szczególności, że o ile pamiętam w większości szkół jest gdzieś ten taniec, i jeśli chodzi o poziom dziecięcy, to uważam, że przedszkola i podstawówka bardzo są związane z tańcem. Jednak później gdzieś to często zaniechają i w wieku dorosłym trochę się krępują, by wrócić do tego wrócić, natomiast turnieje jak Pro-Am są rewelacyjnym przykładem na to, że tańczyć można w każdym wieku. Bo wiadomo dzieciaki się niczym nigdy nie stresują, mówią co myślą, robią to co chcą, a dorośli już mają te ograniczenia w głowie, dlatego myślę, że turniej jest takim przeniesieniem się do innej bajki, odstresowaniem się od życia codziennego, kiedy można wrócić na parkiet.

A.J. – Jak oceniasz poziom tegorocznych uczestników?

K.D. – Dziś jestem przede wszystkim prowadzącą, na co dzień zdarza mi się oceniać turnieje, i okiem sędziego mogę powiedzieć, że poziom jest dużo wyższy od pierwszej edycji turnieju. Niestety nie mogę porównywać z zeszłoroczną, gdyż z powodu wyjazdu nie mogłam w niej uczestniczyć, natomiast mogę powiedzieć, że od tego czasu osoby, które zaczęły tu przygodę z tańcem, zrobiły ogromny postęp.

A.J. – Wybór pewnie nie należy do najłatwiejszych?

K.D. – Na pewno nie. Tym bardziej, że oceniany jest ten student, tancerz-amator. Nie patrzymy przez pryzmat partnerów, czyli tancerzy zawodowych.

A.J. – Byłaś uczestniczką III edycji Tańca z Gwiazdami. Twoim partnerem był Paolo Cozza. Opowiesz nieco o Waszej współpracy? Dawał się we znaki jego włoski temperament?

K.D. – Oczywiście, że ma. Natomiast, jeśli chodzi o jego temperament on jest bardziej taki na wesoło, spontaniczny i to jest człowiek, który w ogóle nie ma złych dni, więc on był taką, jakby maskotką całego programu. Wszystkich wspierał, rozśmieszał, wszystkim dawał dobre rady. Tanecznie, może nie był mistrzem, ale był za to niesamowitą osobowością. A ja zawsze powtarzam, że nigdy nie zamieniłabym go na nikogo innego.

A.J. – I jeszcze na koniec powiedz w jakim stylu tańca czujesz się najlepiej?

K.D. – Moja kariera potoczyła się tak, że głównie były to tańce latynoamerykańskie. Natomiast bardzo starałam się do samego końca tańczyć również standardowe, tzw. dziesięć tańców. I to właściwie do najstarszej kategorii workowej tańczyłam 10 tańców na Mistrzostwach Polski, a później niestety okazało się, że mój partner zrezygnował i kolejny partner tańczył tylko latynoamerykańskie i trochę tak się stało, że poszłam w tą stronę. Ale do dzisiaj uczę 10 tańców i się w tym odnajduję. Kocham tańce i latynoamerykańskie i standardowe, więc moje serce jest zawsze rozdarte. Ale jak to mówię – jest tak wielkie, że pomieści wszystko.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Jakubczak


img_0136-e1483625842762 Kamila Drezno – Urodzona w Kielcach. Jedna z czołowych tancerek Polski w tańcu towarzyskim, posiadająca międzynarodowa klasę taneczną „S”. Wielokrotna finalistką Mistrzostw Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich, reprezentantką kraju na Mistrzostwach Świata w tańcach standardowych. Dyplomowana instruktorka tańca oraz rekreacji ruchowej, trenerka między innymi Mistrzów Polski. Uczestniczka trzeciej edycji „Tańca z gwiazdami”, w której to edycji tańczyła z Paolo Cozzą. . Absolwentka socjologii zachowań ludzkich oraz psychopedagogiki. Miłośniczka psychologii.

RSS
Facebook
Facebook
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM