Niejednokrotnie każdemu z nas, zwłaszcza na początku nauki języka, zdarzały się sytuacje, kiedy natrafialiśmy na obcokrajowców i momentalnie brakowało nam przysłowiowego języka w gębie. Niezależnie, czy byliśmy na wakacjach, na zakupach, w podróży, w pracy czy po prostu szliśmy ulicą. I nawet, jeśli wiedzieliśmy co powiedzieć, stres z powodu przymusu komunikacji w innym języku był tak silny, że jedynie czego chcielibyśmy w takiej sytuacji to, aby ten człowiek dał nam spokój lub zaczepił kogoś innego. Aby pomóc zwalczyć wewnętrzną blokadę w mówieniu, powstała książka Angielski w tłumaczeniach. Sytuacje wydana przez Preston Publishing.

Już na wstępie mogę powiedzieć, że książka wyróżnia się na tle podobnych jej publikacji, zwłaszcza szatą graficzną. Zamiast kolorowych ilustracji i zaznaczonych kolorem treści, mamy czarno-białe grafiki i szare tabelki. Dla jednych może być to wada, dla mnie ciekawe rozwiązanie, które nie odciąga uwagi od materiału i nie męczy wzroku. Treść na szarej szacie graficznej jest widoczna i tak umiejscowiona, aby ułatwiać zapamiętywanie. Pomimo mojego początkowego

sceptycyzmu, przy użytkowaniu książka okazała się dzięki takiemu rozwiązaniu bardzo przejrzysta i wygodna w uczeniu.

Angielski w Tłumaczeniach. Sytuacje stawia przede wszystkim na przestawienie się

na myślenie w danym języku i praktyczne mówienie. Nie znajdziemy w tej książce rozwlekłych objaśnień gramatycznych, w ramach tego mamy krótkie wskazówki, jak używać poszczególnych wyrażeń w zdaniach oraz przeczytamy wiele ciekawostek lingwistycznych. Książka podzielona została na 54 rozdziały sytuacyjne, w których znajdziemy takie tematy jak m.in.

  • w taksówce
  • w banku
  • u lekarza
  • u mechanika
  • call center
  • w biurze podróży
  • na rozmowie kwalifikacyjnej

Jak wspomniałam sytuacje zostały podzielone na 54 rozdziały, jednak patrząc na ich tematykę można je podzielić na pięć grup, co również sugeruje umiejscowienie testów: podróże, rozrywka, sprawy urzędowe, higiena i zdrowie oraz praca. Zamiast ćwiczeń, mamy dialogi do odsłuchania i powtórzenia z dołączonej płyty CD oraz setki zdań potrzebnych nam do komunikacji w wielu sytuacjach, które należy przetłumaczyć na angielski. Po lewej stronie mamy wersję polską do pisemnego i ustnego przetłumaczenia, zaś po prawej po angielsku dla sprawdzenia poprawności użycia przez nas podanej konstrukcji. Po prawej znajdują się również wspomniane przeze mnie wskazówki, takie umiejscowienie w moim przypadku było niezwykle pomocne i przyspieszało u mnie naukę. Na końcu książki zamiast mini-słownika, jak to ma miejsce w większości kursów, znajdują się odpowiedzi do poszczególnych testów sprawdzających naszą wiedzę. Dla jednych może być to zaletą, dla innych, przyzwyczajonych do korzystania ze słowników, duży minus.

Na początku brakowało mi słownika podsumowującego najważniejsze słownictwo z książki, jednak w dalszym użytkowaniu wydawał mi się on zbędny, ponieważ kurs został skonstruowany tak, aby uczył bez wkuwania słownictwa żywego języka i reagowania w danym momencie. Nauka z książką jest przyjemna, chociaż po dłuższym czasie staje się nieco monotonna. Aktywuje wiele naszych receptorów, podczas korzystania pracują trzy zmysły: wzroku, słuchu i mowy, dzięki czemu ten kontakt z językiem jest silniejszy i odruchowo zaczynamy myśleć w tym języku. Dzięki nauce zdań i odpowiednich kontekstów, zmniejsza się ryzyko zaskoczenia w określonej sytuacji. Materiał został podzielony tak, że nie ma trudności w jego przyswajaniu, są również miejsca specjalnie przygotowane na krótkie notatki, w razie potrzeby zapisania kłopotliwego dla nas słownictwa.

W ogólnej ocenie książkę polecam, zarówno dla osób dopiero uczących się, jak również chcących wrócić do płynnego mówienia po dłuższej przerwie. Książkę przerabiać można krok po kroku lub wedle uznania przeskakiwać między rozdziałami. Ja polecam robić małe przerwy w korzystaniu z książki i wracać po czasie dla sprawdzenia ile udało nam się naprawdę zapamiętać. Brak kolorów może nie spodobać się osobom uczącym się wzrokowo, które stosują kolor do nauki konkretnego materiału, jednak z książki korzysta się na tyle przyjemnie, że mogłyby się do niej z czasem przekonać.

RSS
Facebook
Facebook
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM
Share: