Przystanięcie w codziennej gonitwie potrafi przynieść ze sobą wiele refleksji. Kilka z nich, pozwoliłam sobie schować między wersy wiersza Truchło nagrodzonego w zeszłym roku w X Konkursie Literackim im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Policach. Niech ten wiersz stanie się uwerturą do dyskusji i dalszych refleksji na temat egzystencji i psychiki człowieka.

Anna Jakubczak vel RattyAdalan

Truchło

Mam ręce.
dwie lewe i dwie prawe –
punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
I oczy, które na co dzień widzą zbyt wiele;
mrugnięcie jest usprawiedliwieniem za (nie)swoje krzywdy,
jak ślad przetarty o poranku.

Mam nogi.
Dwie lewe i dwie prawe –
a gubię się na prostej drodze.
Wózkiem nie pojadę, taksówka jest mniejszym wstydem.
Zielony mercedes korporacji – do nieba nie chodzę…
…bo mam swoje zmartwienia, a i kościół mi nie po drodze.

Mam…
więcej grzechów na sumieniu niż drobnych
w portfelu.
Nie daję na tacę, nie daję na chleb, a na wódkę
chętnie bym wziął.
Pogoniłem zbitego psa, który wcześniej podał mi łapę.
Nie chodzę na wybory.

Mam…
chęć zamiany rolami,
by zrozumieć, że wasze krzywdy są mniejsze
od naszych.

 

Szczecin, 18 lipca 2015r.

RSS
Facebook
Facebook
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM
Share: