recenzje

Podróż po historiach opowiedzianych wierszem – recenzja tomu Danuty Romany Słowik “Europa bez granic”

Z Panią Danutą Romaną Słowik miałam okazję spotkać się niejednokrotnie . Z jej twórczością związana jestem już od ponad roku i tą poetycką, jak również tą malarską. Z naszych rozmów powstał wywiad, który mogą państwo przeczytać tutaj Wywiad. Recenzji doczekał się w końcu tomik autorki “Europa bez granic” wydany w 2011 roku pod patronatem Wydawnictwa Volumina. Jeśli miałabym wskazać odbiorców wierszy znajdujących się w książce, jak piszę w swojej ocenie –Tom na pewno trafi do serc osób, które doskonale rozumieją życie na obczyźnie. Jak również i do samych mieszkańców Szczecina, którzy tak jak autorka, zakochani są w klimacie miasta. Jednak wczytując się powoli w wiersze autorki, poznając każdy z podmiotów lirycznych z osobna, można z łatwością znaleźć w nich odzwierciedlenia emocji każdego z nas. Nie zdradzając więcej szczegółów, zapraszam państwa w podróż po historiach opowiedzianych wierszem.

Anna Jakubczak vel RattyAdalan

Kiedy rozmawiam ze znanymi mi ludźmi żyjącymi i tworzącymi na emigracji, którzy przed wieloma laty opuścili swoje rodzinne strony, często przypominają mi oni Małego Księcia i Różę. Kiedy po czasie, z bagażem przeżytych doświadczeń i poczuciu tęsknoty zaczynają rozumieć, że kochają tylko tę, jedyną różę-ojczyznę i wracają do niej poprzez swoją twórczość. Wiele racji jest w słowach Antoine de Saint Exupery, który pisał w Małym Księciu – „(…) Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.”. Gdyby interpretować ów cytat, nie pod względem związków międzyludzkich, można dostrzec, że pasuje on idealnie do tego, jak potrafią oswoić nas, poprzez wspomnienia, miejsca, w których spędziliśmy najważniejsze chwile życia. Do których wracamy, nawet, pomimo zmiany miejsca zamieszkania, a nawet kraju. I tak właśnie było z autorką tomiku Europa bez granic Danutą Romaną Słowik, która jeszcze w latach osiemdziesiątych została zmuszona opuścić Polskę w poszukiwaniu lepszej przyszłości, i która do niedawna tworzyła na emigracji. Dzisiaj z bagażem doświadczeń zdecydowała się po wielu latach wrócić w rodzinne strony, a swoje przeżycia opisuje między wierszami na kartach swojego tomiku.

Europa bez granic (Wydawnictwo Volumina, Szczecin, 2011) to debiutancki tomik Danuty Romany Słowik szczecińskiej pisarki i malarki. Spod pióra autorki wyszła również nakładem tego samego wydawnictwa książka Tułacze losy, podzielona na dwie części – pierwszą opartą o pamiętniki babci autorki oraz drugą bardziej autobiograficzną. Obecnie autorka pracuje nad kolejną częścią Tułaczych losów, uczestniczy również aktywnie w spotkaniach literackich poetów emigracyjnych oraz szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich.

Nostalgia – z działu “Intymne myśli moje z głębi duszy płynące”

Tomik podzielony jest na cztery tematyczne działy ilustrowane rysunkami autorki. Są to kolejnoCztery pory roku, Kartki z Europy, Intymne myśli moje z głębi duszy płynące, Wiersze różne, okolicznościowe i satyryczne. Jednak na szczególną uwagę zasługuje dział drugi, otwiera go wiersz Europa bez granic, który jak daje się zauważyć, jest również tytułem tomiku. Wiersz ten można uznać za najbardziej emocjonalny w całej książce, ze względu na wspomnieniowy charakter utworu. Nie brak w nim widocznego przywiązania do ukochanego miasta, jakim dla autorki jest Szczecin i któremu poświęca wiersze Wspomnienie Szczecina czy Spacer po Jasnych Błoniach. Przedstawia również w krótkich wersach trudną sytuację, jaka miała miejsce w Polsce w latach 70 i 80.  

 

Przeżyłam „Grudzień” w moim pięknym Szczecinie,

Widziałam czołgi na szerokich ulicach,

Widziałam jak z rany krew na jezdnię płynie,

Wiem jak gaz łzawiący toczy łzy po licach…

 

Tak w gruzy runęła nadzieja na wolność,

Otwarły się oczy na prawdę straszliwą.

Lecz mała iskierka podsycała zdolność

Poderwania do lotu – czy zmiana możliwa?

oraz w strofie:

Uwierzyłam znowu w „Sierpniowym” upale,

Że teraz bezkrwawa walka się powiedzie.

Więc w „Solidarności” walczyłam wytrwale –

Może córki mojej Polska nie zawiedzie?

Jednak w wierszu widać i pozytywny akcent. Kiedy otwierają się granice, widać zalążki zmian, a możliwość powrotu staje się realna:

Z tęsknoty za Szczecinem cudu czekałam,

Aż co niemożliwe – możliwym się stało.

Często więc do bliskich do kraju jechałam,

Choć długo czekanie na granicy trwało…

 

Autorka pisze również o swoich refleksjach towarzyszącym mieszkaniu poza granicami Polski i swoich obserwacjach tamtejszej społeczności, jak również swoim kontakcie z tamtejszą Polonią. Tu należy przytoczyć wiersze Pisane na obczyźnie, Winnice Palatynatu czy Restauracja „Gdańska”. Nie brak też wierszy inspirowanych podróżami autorki, jak Mediolan, Prowansja czy Amsterdam Sail’95. Czytelnik znajdzie też wiersze dedykowane, które zajmują swoje miejsce w ostatnim dziale książki. Jak choćby Ku pamięci mojej babci wiersz szczególny pełen wzruszających metafor, ale i ciężki od brzemienia czasów wojny, w którym przyszło żyć babci Danuty Romany Słowik.

Nie doczekałaś Siostro spełnienia swych marzeń,

Nie dane Ci było bliskich swoich zobaczyć.

Inaczej potoczył się bieg wojennych zdarzeń…

Serce Twoje pękło z bezgranicznej rozpaczy.

statek
Ponad troskami – z działu “Kartki z Europy”

W tomiku to miejsca i przedmioty mówią o tęsknocie życia na obczyźnie. Tęsknocie do dawnych miejsc, ludzi, spędzanych chwil. Jak ławka z wiersza Płacząca wierzba czy Trasa Zamkowa z przytaczanego już wiersza Wspomnienie Szczecina. I właśnie przywiązywanie uwagi do krajobrazów, szczegółów, przedmiotów połączoną z ogromną emocjonalnością wierszy jest cechą charakterystyczną tomu Europa bez granic. Walorem jest również przystępny język, którym bawi się autorka oraz delikatna metaforyka, która pomimo tematyce bliskiej autorce, nie trąci patosem ani przesadą.

Tom na pewno trafi do serc osób, które doskonale rozumieją życie na obczyźnie. Jak również i do samych mieszkańców, którzy tak jak autorka, zakochani są w klimacie miasta. Jednak i szersze grono odbiorców na pewno znalazłoby w tomie Europa bez granic coś dla siebie.

Bo jak pisał Jonathan Caroll „Ludzie zmieniają niebo nad głowami, ale nie żagle” i niech ten cytat stanie się puentą dla tomu wierszy Danuty Romany Słowik.

Anna Jakubczak vel RattyAdalan

RSS
Facebook
Facebook
Google+
Google+
https://e-tuszem.pl/podroz-po-historiach-opowiedzianych-wierszem-recenzja-tomu-danuty-romany-slowik-europa-bez-granic/
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM

Anna Jakubczak - (1994) poetka, prozatorka, publicystka, redaktor naczelna Magazynu Kulturalnego Horyzont oraz portalu E-tuszem.pl. Organizatorka spotkań autorskich w Książnicy Pomorskiej i performance'ów artystycznych w Centrum Euroregionu Stara Rzeźnia. Studentka dziennikarstwa i zarządzania mediami na Uniwersytecie Szczecińskim. Od 2016 roku Kandydatka do Związku Literatów Polskich. Współpracuje z Klubokawiarnią Sorrento, Inku Szczecińskim Inkubatorem Kultury, portalem SilesiaYoung, Wydawnictwami: Edgard, Amaltea, Preston Publishing, Axis Mundi, GWP czy Sensus oraz kilkoma polskimi i zagranicznymi organizacjami. W latach 2017-2018 prowadząca audycję Let's Rock! w Akademickim Radiu Pomorze. Reporterka TVP 3 Szczecin oraz Kuriera Szczecińskiego w latach 2015-2017. Swoją twórczość publikowała w wielu antologiach, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jest stałą autorką w cyklu poetyckim The Year of The Poet, wydawanym przez amerykańskie wydawnictwo Inner Child Press pod kierownictwem Williama St. Petersa. Wyróżniona w II i III Ogólnopolskim Konkursie im. Jóżefa Bursewicza O Złotą Metaforę za wiersze Przypinka i Kaprysik. Autorka tomu poetyckiego Ars Poetica (Londyn, 2013), w przygotowaniu kolejny tom Rozmowy nocą oraz powieść Wiatr nadziei.