Do książki Szczęście to nie przypadek wracałam kilka razy. Pierwszy raz, jeszcze jako nastolatka w 2009r., by wrócić do niej 6 lat później. Za każdym razem powtarzał się ten sam scenariusz. Nie czułam, że przesłanie tej książki jest dla mnie dobre na ten moment. Skutkowało to odkładaniem jej po prostu w zapomnienie w odmęty regałów. Dopiero teraz, kiedy czasy pandemii i izolacji pozwalają na całkiem inne spojrzenie na życie i świat, nastał moment, w którym dojrzałam nie tylko do przesłania tej książki, ale i ogromnej zmiany w sobie i otoczeniu.

Szczęście to nie przypadek autorstwa Johna D. Krumboltza i Ala S. Levina to niezwykła publikacja. Tytuł może sugerować, że jest to kolejny poradnik z serii Jak dobrze żyć w iluzji bez problemów i złych emocji, według fundamentów coachingu. Nic bardziej mylnego. Książka przede wszystkim naświetla fakt, jakim jest oddawanie mocy sprawczej nad naszym życiem oczekiwaniom i planom, które często są dla nas jak pułapka. Ukazując to, czego nie zauważamy. Czyli, że często to niespodziewane zbiegi zdarzeń, napotkane osoby, spontaniczne decyzje zaważają na naszym życiu. Nie zaś nasze plany czy marzenia. W książce znajdziemy wiele historii osób, które, zamiast kurczowo trzymać się niespełnionych marzeń, dzięki otwarciu się na nowe możliwości odmienili swoje życie.

Autorzy podkreślają, że skupienie się na jednym określonym celu i rozczarowaniach pojawiających się po nieosiągnięciu go, sprawiają, że stajemy się nieszczęśliwi i nie zauważamy otwierających się innych możliwości. Być może często lepszych niż te, które wcześniej były naszym głównym marzeniem. Pozwalających odkryć w sobie nowe umiejętności czy życiowe ścieżki. Te oczekiwania, za którymi podążamy tyczą się kariery zawodowej, sfery materialnej, ale też i ludzi. Widać to szczególnie, kiedy jesteśmy po rozstaniu lub pragniemy konkretnej osoby.

Ludzie, którzy nie mogą spełnić swoich marzeń, zwykle są rozczarowani. Jeśli bardzo zaangażują się emocjonalnie w to, by osiągnąć określony rezultat, porażka na tym polu może być druzgocąca. Jest jednak lepsza metoda podążania za swoimi marzeniami. Zamiast mówić – „muszę zostać lekarzem”, powiedz „chciałbym zrobić karierę w medycynie. Dam szansę temu pomysłowi i zobaczę, czy uda się dostać na studia medyczne1.

Autorzy radzą, że kiedy nasze marzenia się nie spełniają, należy zając się czymś innym niż popadać w rozczarowania. Często też wybór innej drogi może paradoksalnie pomóc naszym marzeniom, które wcześniej się nie spełniły.

Nieoczekiwane zdarzenia determinują nasze życie i wybory. Są to znaki, na które powinniśmy być otwarci. Nowe hobby, przypadkowo poznana osoba, odwołana wizyta, otrzymana oferta pracy wszystko to może prowadzić nas w całkowicie nowym kierunku. Zastanówmy się przez chwilę, jak często nasze spójne i obmyślone w detalu plany zmieniały się pod wpływem nieoczekiwanych zdarzeń. Jak głębiej na to spojrzymy, odpowiedź będzie jedna – często. Jeśli naprawdę chcemy czuć się szczęśliwi, powinniśmy zrozumieć przede wszystkim, że nasze życie nie jest listą życzeń, a płynne i niespodziewane. Nasze szczęście nie powinno zależeć od tego, co nas ogranicza, to decyzja, świadomy wybór. Otwarcie się na tą życiową spontaniczność i na odczuwanie radości.

Autorzy podkreślają również, że nie powinniśmy zamykać sobie żadnej drogi, nawet, jeśli rezultat nie jest pewny, a tym bardziej może być niezgodny z naszymi oczekiwaniami. Sugerują również, aby zaprzestać kontroli i pozwolić sobie na błędy czy porażki, które również mogą być szansą na nowy kierunek i nie powinniśmy bać się je popełniać. A szczególnie unikać autosabotażu, będącego błędnym kołem hamującym rozwój. Dodają też, że nigdy nie powinniśmy naszej edukacji uważać za skończoną, aby nie ograniczać się na starcie.

Główne filary, jakie znajdziecie w książce:

  • Miej świadomość, tego, co Cię otacza;
  • Podejmuj ryzyko, nawet, jeśli Twoje pomysły mogą zostać odrzucone;
  • Bądź elastyczny i miej otwarty umysł;
  • Unikaj jednotorowej wizji przyszłości;
  • Wykorzystuj, każde niezaplanowane zdarzenie;
  • Unikaj autosabotażu;
  • Nie czekaj, działaj i buduj swoje szczęście;
  • Pamiętaj, że szczęście to nie przypadek;

Szczęście to nie przypadek to książka, którą określiłabym jako wskazówkę, do tego, jak odpowiednio wykorzystywać otrzymywane szanse i znajdować możliwości wokół nas. Wszystko zależne jest od naszych decyzji i tego, czy wykorzystamy to, co daje nam los. Czy zobaczymy więcej niż tylko własne rozczarowania i wykreowane blokady. Jednak najlepszym podsumowaniem będą słowa samych autorów.

Zbyt często ludzie czekają, żeby okazje same zapukały do ich drzwi. Czekanie nie działa, do niczego nie prowadzi. Chcemy, żebyś to Ty pukał do drzwi. Szybko przekonasz się, jak wiele możliwości stoi przed Tobą. Nie musisz nawet czekać, aż zdobędziesz wszystkie umiejętności niezbędne do wykonywania nowego zajęcia2. Tego, co najważniejsze i najcenniejsze, nauczysz się z pewnością dopiero po podjęciu pracy na danym stanowisku3. Świadomość tego, że jesteś w stanie się czegoś nauczyć, sama w sobie jest ważną kompetencją4.

Jednak za najważniejsze przesłanie książki dotyczące naszego życiowego szczęścia czy kariery uważam, poniższy fragment:

Twórz szczęście we własnym życiu

Niekoniecznie musisz zdobyć wysokie stanowisko w polityce, nie musisz odnieść sukcesu finansowego, nie musisz stać się sławny, by dać coś wartościowego światu. Gdziekolwiek byś był, nad czymkolwiek byś pracował i z kimkolwiek byś się spotkał, zawsze będziesz miał okazję zaprezentowania całemu światu, jakim jesteś człowiekiem. Możesz podejmować działania przynoszące korzyść innym. Możesz być im pomocny. Możesz okazywać innym dobroć, wsparcie i zachętę. Nie ma znaczenia, czy Twoja ścieżka kariery będzie przypominała krętą górską drogę, czy idealnie prostą autostradę.

————————————————————————————————————–

1J.D. Krumboltz, A.S. Levin, Szczeście to nie przypadek, GWP, Gdańsk 2009r., s. 77.

2Ibidem, s.154.

3Ibidem, s.155.

4Ibidem, s.156.

5Ibidem, s.207.

RSS
Facebook
Facebook
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
INSTAGRAM
Share: